tłumacz wrocław przetłumacz
Kto będzie tak mądry i nam wytłumaczy, jak - tłumacz wrocław - się tłumaczy? Czy chodzi o koniugację - tryb rozkazujący od czasownika "tłumaczyć" (w liczbie pojedynczej, drugiej osobie- ty tłumacz!? Czy może chodzi o rzeczownik "tłumacz", czyli o kogoś co coś tłumaczy, w znaczeniu osoby o takiej profesji? A "wrocław" (pisane z małej litery) jak wytłumaczyć ten błąd ortograficzny? Pomyślmy, jak mało inteligentny jest ten program komputerowy, który zatwierdzi artykuł z tak użytymi (w takiej formie gramatycznej a raczej niegramatycznej) wyrazami! W tej chwili pisząc ten tekst komputer sam nam podkreśla na czerwono słowo "wrocław", które ja napisałam z małej litery, wcześniej uparcie za każdym razem zamieniając tę małą literę "w" na dużą, bo tak ma zakodowane, a nie wie, że my umyślnie chcemy zastosować małą literę. Jedynie tak niedorzecznie brzmiące wyrazy można by zastosować w poezji, bo zaiste w niej wszystko jest możliwe, a to już trudno wytłumaczyć przeciętnemu zjadaczowi chleba. Trzeba więc wytłumaczyć zleceniodawcom niech się na drugi raz bardziej postarają, bo z użyciem tych słów trudno będzie napisać coś sensownego. Ponieważ nie wiemy o co chodzi z tym: tłumacz wrocław; to zapewne chodzi o pieniądze - tak większość ludzi tłumaczy podobne zagadnienia. I to dopiero ma jakiś sens.


